Pytanie #Zapytajksiędza: Czy osoby starsze, które nie pamiętają jak się spowiadać, muszą się spowiadać? Czy to jest określone, kiedy senior może przyjąć Komunię Św. gdy nie chodzi do spowiedzi?
Odpowiada ks. proboszcz Wojciech Janyga
Moi Drodzy, to pytanie dotyka kilku różnych sytuacji. Po pierwsze, zdarza się, że ktoś nie spowiadał się od lat i po prostu zapomniał jak to się robi. Jeśli tak jest – nie bójcie się. Najlepiej umówić się z jakimś znajomym księdzem i wprost powiedzieć: „Proszę księdza, nie było mnie dawno, nie pamiętam formuły, potrzebuję pomocy”. Druga sytuacja to problemy z pamięcią u seniorów. Jeśli ktoś szczerze żałuje za zło, ale z racji wieku nie potrafi wyliczyć wszystkich grzechów, to nadal nic straconego. Bóg zna tę niemoc. Ksiądz może wtedy pomóc, zadając odpowiednie pytania, a jeśli penitent żałuje za wszystko, co pamięta (i czego nie pamięta), to te grzechy zostaną mu odpuszczone. W takim przypadku pięknym dopełnieniem są środki pokutne: modlitwa, jałmużna czy choćby cierpliwe znoszenie trudów starości i upokorzeń związanych z chorobą. To też jest forma pokuty, która bardzo jednoczy z Chrystusem.
Często też słyszę od starszych osób:
„Proszę księdza, ja już jestem w takim wieku, że w zasadzie nie grzeszę, nie mam się z czego spowiadać”.
Rozumiem to, ale pamiętajmy, że każdy etap życia ma swoje specyficzne wyzwania. Emerytura to inny rytm niż czas pracy i wychowywania dzieci. Dawne grzechy zniknęły, ale pojawiły się nowe pokusy – może narzekanie, może brak cierpliwości, może zamknięcie się na innych? Każdy wiek jest wezwaniem do pójścia za Jezusem. A jeśli zdrowie nie pozwala na przyjście do kościoła, pamiętajcie proszę o naszej wizycie: 27 marca (piątek) od godz. 9:00 odwiedzimy chorych. Proszę, zgłaszajcie swoich bliskich do zakrystii lub kancelarii do czwartkowego wieczora (26.03).
____________________________________________________
Projekt #Zapytajksiędza
Wrzeciono to miejsce spotkań – na spacerze w lasku, pod blokiem, ale przede wszystkim tutaj, w naszej wspólnocie. Często po Mszy Świętej albo w biegu dnia codziennego pojawiają się w Was pytania. Niektóre są krótkie, inne dojrzewają latami. Czasem szeptane pod nosem: „czy wypada o to zapytać?”, „czy to nie jest zbyt oczywiste?”, „co pomyśli ksiądz?”. W naszej parafii nie ma pytań „głupich” ani „zakazanych”. Wiara nie rozwija się w milczeniu, ale w dialogu. Jesteśmy parafia w sercu naszego osiedla dlatego uruchomiliśmy projekt #ZapytajKsiędza.
Jak to działa? W kościele: Przy wyjściu czeka na Was białe pudełko, kartki i długopisy. Zapiszcie to, co Was nurtuje – o Boga, o trudną codzienność, o Ewangelię czy sens cierpienia. Wrzućcie kartkę i gotowe. Online: Dla tych, którzy wolą klawiaturę, przygotowaliśmy anonimowy formularz. Anonimowość: Możecie się podpisać, ale nie musicie. Chodzi o treść i o Wasz spokój ducha.
Odpowiedzi: Wasze pytania są dla nas drogowskazem. Odpowiedzi publikujemy w gazetce parafialnej, na stronie www oraz na Facebooku. Raz w miesiącu ks. Proboszcz Wojciech Janyga będzie odpowiadał na pytania na żywo po Mszy Św. Robimy to, bo wierzymy, że jeśli choć jedno wyjaśnienie pomoże komuś z Was lepiej zrozumieć Boga lub samego siebie, to każdy poświęcony na to kwadrans ma głęboki sens. Czekamy na Wasze pytania i dziękujemy za zaufanie. Pudełko i formularz zostają z nami do odwołania. Do usłyszenia w dialogu! Formularz online #Zapytaj księdza